Postawa
To, że postawa jest stosunkowo trwałym sposobem zachowania (lub raczej: gotowością doń), nie znaczy, że jest ono zawsze takie samo. Formy zachowania bywają różne, ale ich właściwością wspólną pozostaje jednoznaczny stosunek (np.: zdecydowanie pozytywny, przychylny, niechętny, skrajnie negatywny) wobec określonych przedmiotów, zjawisk, osób, ich zachowań. Ten jednoznaczny stosunek świadczy o tym, że postawa łączy się ściśle z przekonaniem, przekonanie zawiera. Nie tylko mam pogląd na jakąś sprawę, nie tylko ufam, że jest słuszny, ale właśnie dlatego, że tak sądzę i czuję — postępuję w określony sposób. Ta ogólna charakterystyka domaga się przykładu, ale już teraz rysują się trzy czynniki właściwe postawie: intelektualny, emocjonalny i behawioralny, ściśle ze sobą złączone. Prześledźmy przykład. Lekarz podziela pogląd, że treść niektórych jego wypowiedzi może wywrzeć niekorzystny wpływ na stan psychiczny pacjenta. Nie tylko tak sądzi, ale jest głęboko przekonany, że słowa wzbudzające lęk bywają błędem jatrogennym obniżającym odporność psychiczną. Budzi w nim uczucie protestu fakt rozpatrywania wątpliwości diagnostycznych przy łóżku chorego i naiwna wiara, że terminologia łacińska osłania lękotwórcze określenia. Te racjonalne i emocjonalne względy leżą u podstaw jego zachowania; kontroluje treść swoich słów kierowanych do pacjenta, i to niezależnie od tego czy prowadzi sarn na sam rozmowę z chorym na raka wątroby, czy uczy studentów wykonywania drobnych zabiegów chirurgicznych, czy też odbywa obchód w obecności kierownika oddziału.